ozz inicjatywa pracownicza / mlodzi.ozzip.pl

Studenckie dobra wspólne. Socjalistyczne kluby studenckie jako przeszłość uniwersyteckiej wspólnoty

6 VII 2026

Studenckie dobra wspólne. Socjalistyczne kluby studenckie jako przeszłość uniwersyteckiej wspólnoty

Tekst jest częścią dziesiątego numeru Alarmu Studenckiego. Chcesz nas wesprzeć? Wpłać na zrzutkę, dzięki której wydajemy naszą gazetę.

Już na początku lat dziewięćdziesiątych prasa donosiła o śmierci kultury studenckiej PRL-u: Kultura studencka to już zabytek. Można go tylko z sentymentem odkurzać1. Tego rodzaju sentymentalne powroty praktykowane są do dziś. 

W kwietniu 2026 roku odbyło się jubileuszowe spotkanie Zrzeszenia Studentów Polskich (ZSP) w warszawskim klubie „Hybrydy”, świętujące osiągnięcia historycznego ruchu studenckiego i organizowanej przez niego kultury. Centralnym punktem uroczystości było wręczenie nagrody byłym studentom (obecnie seniorom) za aktywność w ramach Akademickiego Klubu Seniora w Poznaniu. Wymowna jest też sama lokalizacja tego spotkania. Prowadzony niegdyś przez ZSP Centralny Klub Studentów Uniwersytetu Warszawskiego „Hybrydy” powstał w 1957 roku, a jego celem było 

zaspokojenie potrzeb i aspiracji kulturalnych młodzieży, rozwój i popularyzacja twórczości środowiska akademickiego oraz sprawowanie mecenatu nad studenckimi inicjatywami artystycznymi2.

Dziś klub funkcjonuje głównie jako przestrzeń komercyjnej rozrywki i prywatnych wydarzeń warszawskich elit – pozbawiona oddolnej aktywności studenckiej. Uczestnicy wydarzenia zdawali się jednak nie dostrzegać przyczyny tego stanu rzeczy, przypisując ją bierności studiujących.

Celem przywołania tej sceny nie jest szydzenie z jej uczestników, a wskazanie, że tego rodzaju nostalgiczne i skostniałe formy pamięci przesłaniają materialne i instytucjonalne warunki powstania, trwania i ostatecznego rozpadu kultury studenckiej. Przyjrzenie się tym procesom bliżej pozwala zobaczyć w jej historii nie zabytek do odświętnego „odkurzania”, lecz zasób — konkretnych rozwiązań instytucjonalnych, form organizacji społecznych i praktyk wspólnotowych.

Kultura studencka a władze PRL

Z perspektywy współczesnych problemów społecznych dotykających osoby studiujące wąsko rozumiana „kultura studencka” — kojarząca się przede wszystkim z produkcją artystyczną — może wydawać się zjawiskiem marginalnym. Takie wrażenie utwierdzają zarówno uroczystości pokroju opisywanej powyżej, jak i dominujące narracje historyczne, interpretujące to zjawisko jako „wentyl bezpieczeństwa” zainstalowany przez władzę lub jako siedlisko ruchu antykomunistycznego. Jeśli jednak spojrzymy na kulturę studencką szerzej, przez pryzmat materialnych warunków jej funkcjonowania — dostępu do infrastruktury i wsparcia socjalnego — rysuje się odmienny obraz.

Kultura studencka funkcjonowała w bliskiej, lecz niedookreślonej relacji z socjalizmem państwowym: była zależna od zasobów publicznych, ale rozwijała się dzięki oddolnej sprawczości środowiska studenckiego, wykształcając względnie autonomiczne praktyki. Logikę tę można naświetlić przez rekonstrukcję historii klubów studenckich — fundacyjnych przestrzeni kultury studenckiej, których nieliczne skomercjalizowane pozostałości, takie jak współczesne „Hybrydy” czy „Stodoła”, są śladem po studenckich dobrach wspólnych socjalizmu, wywłaszczonych w toku rozwoju polskiego kapitalizmu.

Od świetlic do klubów pod szyldem ZSP

Początki klubów studenckich sięgają okresu powojennego, w którym osoby studiujące aktywnie angażowały się w kształtowanie własnych przestrzeni: domów studenckich, stołówek i świetlic3. Choć działalność świetlicowa była podporządkowywana stalinowskiej wizji wychowania ideowo-oświatowego, owo podporządkowanie było raczej odpowiedzią na oddolnie generowaną energię społeczną niż odgórnie zaprojektowanym programem. 

Zakładane w niemal każdym domu studenckim świetlice i rozwijany w nich amatorski ruch artystyczny znalazły instytucjonalne oparcie w założonym w 1950 roku ZSP. Organizacja powstała jako formuła kompromisu: z jednej strony odpowiadała na potrzebę samorządności i wspólnotowego działania, z drugiej wpisywała się w projekt państwowej kontroli nad poczynaniami studentów. Podporządkowanie władzy miało jednak charakter fasadowy, dzięki czemu działalność kulturowa w klubach mogła rozwijać się względnie autonomicznie4.

Ruch klubowy zaczął rozwijać się dynamicznie w okresie odwilży 1956 roku. Kluby zakładane były w nieużywanych pomieszczeniach i opuszczonych budynkach5, a ZSP zapewniało im finansowe i organizacyjne zaplecze. Program był różnorodny — teatr, potańcówki, kluby filmowe, seminaria, ale też zwykłe spędzanie czasu wolnego. Celem było animowanie życia codziennego w oparciu o studencką wspólnotowość. Rozwojowi temu sprzyjała nie tylko polityczna liberalizacja, ale też poprawa materialnej sytuacji studiujących przez podniesienie stypendiów i rozbudowę uniwersyteckiej infrastruktury społecznej6.

Kluby studenckie na poważnie

Powszechnie konstruowana pamięć o socjalizmie rzadko pozwala doceniać jego zalety. Historia kultury studenckiej pokazuje jednak, że zapewniał on infrastrukturę oraz mecenat umożliwiające reprodukcję studenckiej wspólnoty. Klubom studenckim daleko więc było do antykomunistycznych enklaw. Proponuję rozumieć je raczej jako dobra wspólne wydrążone w infrastrukturze publicznej uczelni7: systemy społeczne funkcjonujące poza logiką zarówno rynku, jak i państwowej kontroli, podtrzymywane przez praktyki wspólnotowego użytkowania przestrzeni i samoorganizacji8.

Nie należy jednak ulegać nadmiernej romantyzacji. Choć kluby miały być egalitarną przestrzenią integracji „różnych modeli obyczajów, różnych tradycji – chłopskich, robotniczych, inteligenckich”9, w praktyce produkowały własne hierarchie zdominowane przez mężczyzn i przedstawicieli inteligencji10. Możemy jednak odzyskać polityczny potencjał klubów przez wykorzystanie ich strukturalnej logiki do krytycznego przemyślenia współczesnej kondycji studenckiej wspólnoty. Kultura studencka — rozumiana szeroko, jako praktyki twórcze, społeczne i polityczne realizowane w oddolnie organizowanych przestrzeniach — przestaje być reliktem. Staje się formą studenckiego dobra wspólnego, którego brak to objaw patologii uniwersytetu w warunkach polskiego, peryferyjnego kapitalizmu.

 

Olga Łojewska


[1] Gajdzińska, Iwona. 1991. Studencka misja. Rozmowa z Maciejem Wandzelem – prezydentem Parlamentu Studentów UAM. Głos Wielkopolski, 4 maja.

[2] Statut CKS UW „Hybrydy” z 4 marca 1983 r.

[3] Walczak, Jan. 1990. Ruch studencki w Polsce 1944-1984. Wrocław: Ossolineum.

[4] Stemplowski, Ryszard. 2020. Zrzeszenie Studentów Polskich w socjalizmie państwowym 1950–1973. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.

[5] Nebřenský, Zdeněk. 2020. „Musieliśmy zmagać się z nieufnością”. Kluby studenckie w Czechosłowacji i Polsce w „długich latach sześćdziesiątych”. W Studenci w Polsce 1945–1989, red. Kamil Dworaczek i Krzysztof Łagojda, 455–475. Wrocław: Instytut Pamięci Narodowej.

[6] Skórzyńska, Izabela, Justyna Budzińska. 2019. Życie studenckie 1945-1989. W Dzieje Uniwersytetu w Poznaniu w latach 1945-2019, red. Stanisław Jankowiak, Tomasz Schramm, 311-464. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM. 

[7] Huron, Amanda. 2018. Carving out the Commons: Tenant Organizing and Housing Cooperatives in Washington, D.C. Minneapolis: University of Minnesota Press.

[8] De Angelis, Massimo. 2017. Omnia Sunt Communia: On the Commons and the Transformation to Postcapitalism. Londyn: Zed Books.

[9] Walczak, dz. cyt., s. 210. 

[10] Fidelis, Małgorzata. 2022. Imagining the World from Behind the Iron Curtain: Youth and the Global Sixties in Poland. Oksford: Oxford University Press.

Fot. nagłówka: JERZY MICHALSKI / REPORTER REPORTER

Newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Przywróćmy stołówki – akcja