ozz inicjatywa pracownicza / mlodzi.ozzip.pl

Solidarnie ze studentami UJ — co musisz wiedzieć o krakowskim konflikcie?

17 V 2025

Solidarnie ze studentami UJ — co musisz wiedzieć o krakowskim konflikcie?

W ostatnich miesiącach na Uniwersytecie Jagiellońskim doszło do zaostrzenia represjonowania studentów za działalność polityczną. Jedną z naszych broni jest głośne i otwarte mówienie o uczelnianej rzeczywistości. Rządzący chętnie czerpią korzyści z naszej niewiedzy i monopolizują przekaz — nie możemy na to pozwolić, dlatego zwracamy się do Was o wsparcie. Mówcie o skandalicznych decyzjach rektora Jedynaka, rozmawiajcie z kolegami i koleżankami z wydziałów, udostępniajcie nasze treści w mediach społecznościowych, przychodźcie na pikiety, podarujcie komuś naszą gazetę. Tylko wspólnie jesteśmy w stanie stawiać skuteczny opór.

 

* * *

 

29 stycznia br. podczas posiedzenia Senatu UJ podjęliśmy próbę przedstawienia swojego stanowiska na temat planów sprzedaży akademika „Kamionka”. Stawiliśmy się tam po tym, jak 235 studiujących złożyło wniosek o uzupełnienie porządku obrad; reprezentowaliśmy setki studiujących, którzy uczestniczyli w majowym strajku, oraz tysiące czekających na przywrócenie akademika. Spotkało nas przerywanie i kpiny, a w ostateczności — przerwanie obrad przez rektora Piotra Jedynaka. Nie godząc się na ignorowanie tematu akademika, który od miesięcy stoi pusty, próbowaliśmy kontynuować swoje wystąpienie, co spotkało się z próbą siłowego wyrwania mikrofonu oraz poszarpaniem jednego studenta przez straż rektorską. Kolejnego ataku na tę samą osobę dokonał specjalista ds. bezpieczeństwa, były komendant krakowskiej policji, Wadim Dyba, który uniemożliwił zadanie pytań Kanclerce. Dwa dni później wskutek apelu 16 senatorów UJ rektor złożył wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec szarpanego studenta. Już 31 stycznia otrzymano wezwania na przesłuchania w charakterze obwinionego oraz świadków. Wszystkie osoby były zaangażowane w strajk okupacyjny w DS „Kamionka”.

Postawione mu zarzuty nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, a sposób ich sformułowania jasno wskazuje na cel wszczętego postępowania: zastraszenie i ukaranie studenta za działalność związkową. Jest on osobą kojarzoną z działaniami związku na uczelni. Podpisał się pod porozumieniem kończącym strajk okupacyjny w DS „Kamionka”, a jego wizerunek nierzadko pojawia się w mediach. Podjęte postępowanie jest nie tylko próbą zniechęcenia do dalszego działania na rzecz studentek i studentów, ale również zrażenia społeczności studenckiej do występowania przeciwko władzy, gdy ta prowadzi szkodliwą politykę. Po przesłuchaniu, w trakcie którego pod budynkiem trwała żywa pikieta, znamy osąd rzecznika dyscyplinarnego — skierował on wniosek o zawieszenie naszego kolegi w prawach studenta na 9(!) miesięcy. Obecnie czekamy na rozprawę i decyzję komisji.

 

* * *

 

To nie wszystko — 21 marca 2025 roku zakłóciliśmy Dni Otwarte uczelni. Przerwaliśmy przemowę rektora — skoro sam Jedynak nie odpowiada na apele, listy i prośby o spotkanie, to dlaczego nie odwiedzić tzw. Magnificencji w jego pałacu? Celem protestu było, ponownie, nagłośnienie tematu akademika Kamionka, którego remont był warunkiem zakończenia zeszłorocznego strajku okupacyjnego. Budynek, który mógłby zapewnić miejsce zamieszkania dziesiątkom studentów i studentek, wciąż stoi nietknięty, mimo wcześniejszych zapowiedzi remontu i ponownego otwarcia. W sytuacji, w której coraz trudniej o tanie lokum, a dla wielu z nas brak dachu nad głową oznacza koniec studiów, takie decyzje uniwersytetu są nie do wytłumaczenia. Zamiast odpowiedzieć na materialne potrzeby studiujących, władze uczelni sięgnęły po represje ze wzmożoną siłą.

Kilka dni po proteście rektor UJ, Piotr Jedynak, zawiesił w prawach studenta sześć osób uczestniczących w demonstracji. Wszczęto wobec nich postępowania dyscyplinarne oraz złożono zawiadomienia na policję. Działaczom zarzuca się nękanie i pomówienia — w ten sposób władze rektorskie mówią o naszych materiałach informacyjnych (plakatach, ulotkach, grafikach na mediach społecznościowych), dzięki którym informujemy społeczność studencką na temat bezczynności wobec Kamionki oraz absurdalnych decyzji uczelni. Na ten moment (pierwsza połowa maja 2025 r.) czekamy na wyznaczenie dat przesłuchań. Wszyscy studenci mają zapewnioną pomoc prawną.

 

* * *

 

Uniemożliwienie ukończenia studiów i odebranie prawa do pomocy socjalnej to, jak się okazuje, dla łapczywego Jedynaka za mało. 16 kwietnia br. każdy student i studentka UJ znalazła w swojej skrzynce mailowej długi komunikat, w którym prorektor ds. dydaktyki, Paweł Laidler, oczernia działaczy studenckich pod pozorem wysyłki garści obiektywnych informacji. Skandaliczne jest, że uniwersyteckie władze za pomocą jednego kliknięcia mogą dotrzeć do dziesiątek tysięcy studiujących i z poziomu autorytetu antagonizować walczących o akademik, zorganizowanych studentów.

 

Już podczas strajku zaczęto kwestionować nasze prospołeczne motywacje. Zarzucano nam ogólnopolityczny interes, a teraz dodatkowo chęć odniesienia korzyści wizerunkowej przez wąską grupę osób. Elita UJ nie jest w stanie pojąć, że komuś wciąż może zależeć na dobru wspólnym, jakim są publiczne akademiki. Jest zaskoczona, że nie pozwalamy sobie zamknąć ust pustymi obietnicami i zastraszaniem. Władze UJ nie mogą znieść, że czasy studenckiej uległości wobec uczelni dobiegły końca.

 

* * *

 

14 kwietnia br. odbyliśmy wizytę w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na ręce Ministry Karoliny Zioło-Pużuk przekazaliśmy dokumenty w sprawie zawieszeń w prawach studenta na UJ. Podkreśliliśmy sprzeciw wobec karania studiujących za udział w proteście w obronie DS Kamionka i zaznaczyliśmy, że podobne metody mogą być powszechnie używane w przyszłości do tłumienia studenckiego sprzeciwu. Nasz apel o interwencję MNiSW spotkał się z pozytywną reakcją i od tamtej pory pozostajemy w kontakcie z ministerstwem. Uniwersytety nie mogą pozostawać prywatnymi folwarkami rektorów. Na tym samym spotkaniu ze sprawą zapoznał się Parlament Studentów Rzeczpospolitej Polskiej, które sprawę przekazał swojemu Rzecznikowi Praw Studenta.

* * *

 

Cieszy nas, że absurd działań rektora Jedynaka i jego świty dostrzega się coraz szerzej. Jesteśmy przekonane, że prędzej czy później, w tej próbie sił wygra społeczny mandat, a nie pogoń za zyskiem i władzą. Nie możemy się doczekać, aż w Kamionkę zostanie ponownie tchnięte życie tak, jak podczas majowego strajku.

Mamy do czynienia z próbą stłumienia oporu społecznego, który wyrasta z doświadczenia pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, drożyzny i ignorowania realnych potrzeb studentów. Protesty na UJ są częścią szerszego ruchu – ruchu sprzeciwu wobec logiki zarządzania uniwersytetem jak korporacją, w której wizerunek jest ważniejszy niż realne warunki życia i nauki. 

Wzywamy władze Uniwersytetu Jagiellońskiego do wycofania się z zarzutów i zakończenia prześladowania studentów i studentki za działalność polityczną.

Newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Przywróćmy stołówki – akcja