Pierwsza wizyta w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego po okupacji Uniwersytetu Warszawskiego
W czwartek 23 października spotkaliśmy się z ministrą Karoliną Zioło-Pużuk, kontynuując m.in. nasze działania na rzecz utworzenia funduszu stołówkowego. Porozumienie strajkowe podpisane w czerwcu z ministerstwem przewiduje regularne spotkania poświęcone realizacji jego postanowień — i właśnie w tym trybie odbyło się nasze wczorajsze spotkanie.
Głównym tematem rozmowy był wyżej wspomniany fundusz wspierający tworzenie uczelnianych stołówek. Zgodnie z ustaleniami ministerstwo ma przedstawić plan uruchomienia programu do końca bieżącego roku. Dowiedzieliśmy się, że ministra zwróciła się o zarezerwowanie pieniędzy na ten cel w budżecie na następny rok. Fundusz ma umożliwić uczelniom zgłaszanie się o dofinansowanie publicznych stołówek – a zgodnie z brzmieniem porozumienia zostaną też opracowane wytyczne dla władz uczelni. Ministerstwo zapowiedziało, że dostaniemy do nich wgląd jeszcze w tym roku.
Nasze kampanie na rzecz publicznych posiłków i porzucenia outsourcingu przynoszą efekty. Dzięki naszym działaniom już teraz rektorzy szkół wyższych zwracają się z pytaniami o szczegóły i są zainteresowani prowadzeniem stołówek na swoich uczelniach. Musimy podtrzymywać ten kierunek: nagłaśniać sprawę i przekonywać kolejne władze uczelni do prostudenckiej polityki. Dotychczas rektorzy, kanclerze czy dziekani różnych uczelni wielokrotnie przekonywali nas, że stołówki są rozwiązaniem archaicznym, którego dziś nie da się wdrożyć. Udowadniamy, że publiczne zaplecze socjalne nie jest reliktem poprzednich czasów.
Podczas spotkania poruszyliśmy również kwestię akademika Kamionka w Krakowie oraz represji wobec działaczy Inicjatywy Pracowniczej. Ministerstwo zobowiązało się do kolejnego kontaktu z rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego w sprawie nieudostępnionego planu rozbudowy i wyceny inwestycji. Oczekujemy informacji o kolejnych krokach uczelni wobec Kamionki — budynek od czasu strajku pozostaje pusty i niszczeje, a władze UJ nadal milczą. Dążymy, by działania wobec domu studenckiego były transparentne i aby dom studencki, który można wyremontować i przywrócić do użytku, został otwarty dla studentów i studentek.
Zwróciliśmy także uwagę na nadużycia w postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych na uczelniach. Podkreśliliśmy, że potrzebne są legislacyjne rozwiązania, które zapobiegną podobnym sytuacjom w przyszłości: rektor nie może być równocześnie pokrzywdzonym, oskarżonym i sędzią. Wciąż toczą się postępowania dyscyplinarne wobec studentów protestujących na Dniu Otwartym UJ. We wtorek 28 października mają odbyć się posiedzenia komisji dyscyplinarnej. W tym momencie nadal nie posiadamy sprzyjającego nam uzasadnienia decyzji komisji z pierwszej sprawy naszego działacza – podejrzewamy, że uniwersytet celowo przedłuża przekazanie go i poinformowaliśmy o tym ministrę. Resort zapozna się z przesłaną przez nas dokumentacją i propozycjami poprawek w ustawie.
Omówiliśmy również kwestię praktyk studenckich. Podkreśliliśmy potrzebę ujednolicenia przepisów i wprowadzenia odpłatności. Praca młodych nie może być darmowa. Poza naszym zaangażowaniem w sprawę praktyk absolwenckich podzielimy się z MNiSW naszymi uwagami dotyczącymi praktyk studenckich. Niedługo organizujemy serię spotkań na politechnikach, na bazie których wypracujemy spójny postulat. Należy także pozbyć się konieczności odbywania praktyk studenckich na kierunkach tego niewymagających. Stanowi ona dodatkowe i zbędne utrudnienie dla studiujących.
Poruszyliśmy też problem stypendiów socjalnych. Obecny system nie zapewnia wsparcia tego potrzebującym — próg dochodowy w wysokości 45% płacy minimalnej na osobę w rodzinie sprawia, że dziecko rodziców zarabiających minimalną krajową nie kwalifikuje się do pobierania tego świadczenia. Zaproponowaliśmy także — inspirując się naszą skuteczną walką na Uniwersytecie Warszawskim — aby przyznawanie miejsc w akademikach opierało się przede wszystkim na kryteriach socjalnych, a wśród nich powinny zostać uwzględnione takie kwestie jak Niebieska Karta czy świadczenia alimentacyjne. W związku z tym dołączamy do opracowywania propozycji zmian na poziomie resortu.
Działamy dalej i trzymamy rękę na pulsie. Czas na fundusz stołówkowy!
