Inicjatywa Pracownicza na sejmowej Komisji Edukacji i Nauki
12 września 2025
W czwartek 11 września odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Edukacji i Nauki, w którym wzięła udział reprezentantka Inicjatywy Pracowniczej. Podczas spotkania omawiano m.in. temat akademików.
Jednym z argumentów przeciwko inwestycji w akademiki był domniemany brak zapotrzebowania na domy studenckie z powodu niskiej demografii. Nieustannie powtarzamy: rynek tzw. prywatnych akademików kwitnie, przedsiębiorcy widzą szansę na szybki zarobek i regularnie widzimy dane z raportów, które jasno wskazują na niewystarczającą ilość miejsc w akademikach. Dlaczego państwo kapituluje i oddaje przestrzeń biznesowi, zamiast wspomagać mniej uprzywilejowanych młodych? Ci, którzy nie dostaną miejsca w akademiku, nie pójdą mieszkać w Student Depot — parotysięczne lofty pozostają dla zamożnych, często zagranicznych studentów. W międzyczasie z raportu firmy JLL wiemy, że w Polsce brakuje 400 tysięcy miejsc w akademikach!
Ciekawą deklaracją były słowa byłego ministra nauki, Dariusza Wieczorka, dotyczące powstania nowych 5000 miejsc w akademikach na warszawskim osiedlu Przyjaźń, które rzekomo są planowane we współpracy z władzami samorządowymi.
Wskazałyśmy obecnym na posiedzeniu opracowane w toku tworzenia raportu o akademikach Uniwersytetu Warszawskiego kwestie, które powinny być priorytetowe dla uczelni i resortu:
- Kryterium dochodowe winno zawierać regulaminowe mechanizmy corocznej waloryzacji.
- Oprócz bazowych punktów opartych na kryterium dochodowym i odległościowym, dodatkowe punkty powinny przysługiwać za spełnianie następujących kryteriów: sieroctwo, półsieroctwo, samotne wychowywanie dziecka, otrzymywanie pomocy społecznej, otrzymywanie świadczeń alimentacyjnych, pochodzenie z rodziny wielodzietnej, realizacja przez organy władzy procedury „Niebieskiej Karty” w środowisku domowym wnioskodawcy oraz zamieszkiwanie w miejscowości poniżej 20 tys. mieszkańców.
- Miejsce w akademiku winno być przyznawane na cały okres studiów. Nie zgadzamy się z obecnym systemem, w którym osoby studiujące co roku spotykają się z niepewnością, czy w dalszym ciągu będą mieć gdzie mieszkać. Domy studenckie stanowią narzędzie emancypacji, dlatego miejsce w akademiku powinno przysługiwać na cały okres studiów.
- Wszelkie kryteria, które nie wpływają na socjalny byt osoby starającej się o akademik, nie powinny być brane pod uwagę w procesie przyznawania miejsca w domu studenckim. Domy studenckie nie stanowią nagrody, lecz narzędzie wyrównywania szans, dlatego wszelkie kryteria niemające wpływu na byt socjalny osoby ubiegającej się o akademik nie powinny być brane pod uwagę.
- Kryteria obowiązujące w procedurze przyznawania miejsc w domu studenckim winny być jednakowe dla wszystkich. Kryteria nie mogą być zróżnicowane ze względu na obywatelstwo osoby ubiegającej się o miejsce w akademiku.
- W trakcie roku akademickiego winny stale odbywać się kolejne tury naboru do akademików tak, aby zwalniane miejsca mogły służyć innym chętnym.
Wiceminister ponownie zakomunikował, że w następnych latach kolejne 200 akademików będzie wymagało remontów. Zaznaczamy, że remonty akademików nie mogą być równoznaczne z drastycznym wzrostem opłat. Dobrym przykładem jest DS 7 UW, który ma wysoki standard i niemal rynkowe ceny. Potrzebne są narzędzia regulowania opłat i zapobieganie sytuacji, w której akademiki staną się zwyczajnie niedostępne dla najuboższych.
Z ust posłów padały różne uwagi i niekończące się docinki spierających się partii politycznych. Znamienny jest brak zainteresowania głosami reprezentującymi szkolnictwo wyższe, w tym studenckimi — ważniejsze są żarty, poselskie plotki i plany na after.
Dziękujemy Związkowi Nauczycielstwa Polskiego za cenne wypowiedzi.
Akademiki
