ozz inicjatywa pracownicza / mlodzi.ozzip.pl

Szkolnictwo wyższe a przemysł zbrojeniowy

21 października 2025

Szkolnictwo wyższe a przemysł zbrojeniowy

Od dłuższego czasu jesteśmy w stanie zaobserwować coraz więcej doniesień o współpracach pomiędzy wojskiem a uniwersytetami publicznymi. Porozumienie między Politechniką Poznańską a Centrum Doktryn i Szkolenia Sił Zbrojnych w zakresie metodyki badań naukowych, organizację wspólnych konferencji, seminariów i warsztatów, prowadzenie projektów badawczych, udostępnianie materiałów oraz wyników prac naukowych, a także wymianę prelegentów i ekspertów. Porozumienie w zakresie „prowadzenia wszechstronnej współpracy” z Instytutem Techniki Pancernej. Współpraca badawczo-rozwojowa i wdrożeniowa pomiędzy Politechniką Warszawską a Wojskową Akademią Techniczną. Porozumienie pomiędzy Uniwersytetem Warszawskim a Ministerstwem Obrony Narodowej. Współpraca Polskiej Grupy Zbrojeniowej z ośmioma uczelniami wyższymi dotycząca wspólnego prowadzenia prac rozwojowych oraz komercjalizacji wypracowanych dotychczas rozwiązań

W ramach programu „ReArm Europe” Komisja Europejska ma przekazać 800 miliardów euro do sektora obronnego krajów członkowskich UE. Środki te poza opłaceniem amerykańskiego kompleksu militarnego mają posłużyć do stworzenia silnego przemysłu zbrojeniowego w krajach europejskich — co oznacza między innymi zwiększenie finansowania badań w tym obszarze na publicznych uniwersytetach. Jednocześnie do opinii publicznej coraz śmielej przebijają się głosy o konieczności szukania oszczędności w budżecie.

Na przykład Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej, przekonuje nas o konieczności wprowadzenia podatku wojennego i zawieszenia świadczeń socjalnych:

Potrzebny jest zarówno podatek wojenny, jak i czasowe zawieszenie świadczeń socjalnych. [...] Tymczasowo różne rzeczy należałoby pozawieszać. Sytuacja się robi mało przyjemna — agencje zmieniają nam ratingi, a nad głowami latają różne niebezpieczne rzeczy. Może to czas, żeby cały Sejm podjął poważne decyzje ustrojowe?1

Pomimo pojawienia się pieniędzy z UE oraz zwiększenia finansowania wojska z budżetu polityka państwowa musi zabezpieczyć pod swoje cele realne zasoby, jakimi dysponuje. Tak jak siły zbrojne potrzebują określonej sytuacji gospodarczej w kraju, aby zwiększyć atrakcyjność zaciągnięcia się do armii, tak lata obcinania finansowania nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce przygotowały grunt pod podporządkowanie uniwersytetów rozwojowi militariów.  

Sytuacja ta może nawet pozornie cieszyć, ponieważ w końcu w nauce pojawią się pieniądze. Wielu studentów politechnik liczy na obietnice, jakie składają snujący wizję rozwoju przemysłu wysokich technologii rządzący. Zbrojeniówka ma opinie stabilnego miejsca pracy, wysokich zarobków i awansu społecznego w ramach realizacji własnych zainteresowań. Niektóre dziedziny inżynierii — jak na przykład lotnictwo, systemy łączności i technologie elektroniczne — są nierozerwalnie związane z tym sektorem. Nie jest to jednak stan rzeczy wynikający z samej natury przemysłu wojskowego. Owoce produkcji przemysłu zbrojeniowego nie są same w sobie dochodowe, czy przynoszące wymierne materialne korzyści. Jest przeciwnie, to drogi sprzęt wojskowy pochłania olbrzymie zasoby i musi być podtrzymywany przez zewnętrzne finansowanie przez państwo. To, że analogiczna sytuacja nie została stworzona dla przykładowo, energetyki jest tylko i wyłącznie decyzją polityczną — pomimo tego, że dostęp do energii realnie wpływa na warunki życia wszystkich ludzi. Wniosek, jaki można wyciągnąć z tej sytuacji, jest taki, że skoro teraz pieniądze się znalazły, oznacza, że od zawsze były one w zasięgu ręki.

Weronika Parfianowicz w artykule „Odzyskać przyszłość. Koniec kapitalizmu zamiast końca świata”2 pokazuje na przykładzie polityki prowadzonej przez Stany Zjednoczone w czasach II wojny światowej, że pozorne ograniczenia nakładane przez wolnorynkową gospodarkę są w łatwy sposób do przeskoczenia w momencie, w którym rządzącym na tym zależy. Narzędzia, które do tej pory były nie do pomyślenia, nagle przestają takie być. Autorka odwołuje się do planowania gospodarczego jako do sposobu zarządzania produkcją służącego do realizacji celu, jakim było przestawienie gospodarki USA na gospodarkę wojenną. Wnioski, jakie można wynieść z tej historii, są takie, że skoro udało się zrealizować ten cel wtedy, to możliwe jest wykorzystanie tej samej metody do realizacji celów niezwiązanych z produkcją sprzętu wojskowego, a do zaspokajania potrzeb i zwiększania dobrobytu społeczeństwa. Jak pisze: „Wycofanie się rządu USA z planowania gospodarczego po 1945 roku było efektem lobbingu elit biznesowych, ale argumentów dostarczała im austriacka szkoła ekonomii – wciąż jeszcze niszowa, ale budująca podwaliny pod przyszły sukces neoliberalizmu”. Można to w prosty sposób odnieść do obecnej sytuacji na uniwersytetach, co pokazuje, że możliwe jest zapewnienie finansowania nauce nie tylko wtedy kiedy służy ona rozwojowi zbrojeń, oraz że nie należy nabierać się i ustępować, gdy sytuacja się odwraca i następuje powrót do logiki rynkowej.

Zasoby, którymi dysponujemy, są skończone — dlatego przykładowo każda tona stali przeznaczony na lufy do czołgów nie będzie wykorzystana na rozwój kolei, a każdy naukowiec pracujący nad nowym rodzajem broni nie wykorzysta swoich kompetencji w innych obszarach. Aby móc dokonać realnej zmiany potrzebujemy szerokiej analizy obecnego systemu. Rozmawiając na tematy wojny i militaryzacji bardzo trudno jest nie wejść w koleiny narracji odwołującej się do zewnętrznego zagrożenia. Widzimy strach przed agresją, która zaburzy nasze działanie w ramach ustalonego porządku i wywróci świat, który znamy. Tymczasem wojna nie jest czymś nadzwyczajnym w obecnym systemie. Przeciwnie, jest jego konsekwencją. Jeśli wybór ścieżki kariery, decyzje o rozwoju zawodowym i osobistym każdego z nas są podporządkowane kapitalistycznej produkcji, jeśli już teraz oddajemy nasze życia tej logice, to pójście dalej i zmuszenie nas do — już nie tylko w przenośni — oddania życia w obronie tego systemu, nie jest w żaden sposób niespójne. Perspektywa ta pokazuje, że sposobem na zahamowanie tych procesów i realne ich odwrócenie jest przesunięcie się na tej osi w przeciwną stronę, a więc walka o odzyskanie kontroli nad własnym życiem; na wykrojeniu sobie kolejnych obszarów, które nie są podporządkowane logice kapitału i nieskończonej akumulacji.

 

Filip Żarczyński


[1] Mateusz Madejski, Podatek wojenny i zawieszenie świadczeń. Członek RPP mówi wprost, „Business Insider Polska”, 15 września 2025, [online:] https://businessinsider.com.pl/gospodarka/podatek-wojenny-i-zawieszenie-swiadczen-czlonek-rpp-mowi-wprost/j4see3h [dostęp: 21 października 2025].

[2] Parfianowicz, Weronika; Rok, Jakub. Odzyskać przyszłość. Koniec kapitalizmu zamiast końca świata. „Magazyn Kontakt”, 24 kwietnia 2025 [online:] https://magazynkontakt.pl/odzyskac-przyszlosc-koniec-kapitalizmu-zamiast-konca-swiata/ [dostęp: 21 października 2025].

Newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Przywróćmy stołówki – akcja