Precz ze śmieciówkami! Wspólny przemarsz w Warszawie już dzisiaj
14 XI 2025 14 listopada 2025
Po paru tygodniach od ogłoszenia mobilizacji przeciwko wyzyskowi w końcu możemy spotkać się na wspólnym marszu.
Od teraz możecie dołączać do apelu w sprawie funduszu stołówkowego, który umożliwi otrzymanie środków na prowadzenie publicznej stołówki na polskich uczelniach. Według Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego prace nad funduszem i zabezpieczeniem środków na 2026 r. trwają, jednak w obliczu decyzji rządu o budżecie na naukę pozostajemy podejrzliwi. Przypomnij razem z nami, jak ważna jest inwestycja w zaplecze socjalne uczelni i jak wiele mogą zmienić powszechne publiczne stołówki. Tylko oddolna presja gwarantuje zmianę.
Biorę udział w proteście, bo jestem młodym człowiekiem, który powoli wkracza na rynek pracy i nie chcę pół życia przetyrać na darmowym stażu, po to, żeby drugie pół robić na niestabilnym zleceniu. Dodatkowo jako osoba z przewlekłą chorobą non-stop zmagam się z problemami niedofinansowanej służby zdrowia. Zresztą, nie tylko służba zdrowia — w Polsce niedofinansowane jest wszystko. Zwyczajnie, po ludzku, jestem zły na to, że muszę ponosić koszta decyzji politycznych skrojonych pod elity finansowe, a nie pod zwykłych ludzi. Indywidualnie nie naprawię świata, ale w grupie jest to możliwe.
W międzyczasie odbyło się posiedzenie sejmowego Zespołu ds. Wolnego Rynku, na którym podniesiono temat zmniejszenia skali fałszywego zatrudniania pracowników na umowach śmieciowych. Spotkanie zwołano w związku z trwającymi pracami nad ustawą, która wzmacnia Państwową Inspekcję Pracy, wyposażając inspektorów i inspektorki w uprawnienia do przekształcania fałszywych umów cywilnoprawnych na umowy o pracę — bez oczekiwania na wyniki spraw sądowych. Przewodniczący Zespołu, Przemysław Wipler, wraz z m.in. Adamem Abramowiczem, prezesem Rady Przedsiębiorców, za wszelką cenę próbują nas przekonać, że wybieramy śmieciowe umowy z własnej woli. To bzdura — nie jest to żaden wolny wybór, a czysty przymus. Nie możemy mówić o wyborze, gdy alternatywą jest bezrobocie i brak środków na życie. Lobby pracodawców ciężko pracuje, a my musimy odpierać ich ataki na nasze życia i walczyć o zabezpieczenie swoich interesów. Szefostwo czerpie ogromne zyski z naszej pracy i oszczędza na przekrętach z umowami, pozbawiając nas zwolnień lekarskich, płatnych nadgodzin, urlopów wypoczynkowych, wychowawczych, macierzyńskich i wielu innych. Sądy pracy to fikcja — sprawy grzęzną w sądach na lata, a pracownice i pracownicy nie decydują się na lata rozpraw. Wzmocnienie PIPu i umożliwienie jej likwidacji bezprawnych śmieciówek to dobry krok, w związku z czym apelujemy do polityków o przyjęcie ustawy i nieugięcia się przed lobbystami na rzecz szefostwa.
Wstąp do związku, dołącz do Inicjatywy Pracowniczej.
