Rezolucja końcowa Ruchu Szkolnych Strajków: Nie dla poboru i przygotowań do wojny!
3 III 2026 3 marca 2026
Publikujemy tłumaczenie rezolucji przyjętej przez niemiecki Ruch Szkolnych Strajków Przeciwko Poborowi.
W dniach 14-15 lutego w Göttingen odbyła się pierwsza ogólnokrajowa konferencja Ruchu Szkolnych Strajków Przeciwko Poborowi. Ponad 250 młodych ludzi, w tym wielu uczniów, z ponad 70 miast zebrało się, aby porozmawiać o swoich doświadczeniach i przedyskutować kolejne działania. Uczestnicy przyjęli następującą rezolucję:
5 grudnia 2025 roku wraz z 55 tysiącami młodych ludzi, głównie uczniów i uczennic, powiedzieliśmy jasno: Nie chcemy poboru – chcemy przyszłości! Tego samego dnia Bundestag wykonał pierwszy krok ku ponownemu wprowadzeniu poboru poprzez uchwalenie tzw. Ustawy o Modernizacji Służby Wojskowej. Poczynając od stycznia, wszyscy młodzi ludzie urodzeni w 2008 roku otrzymali kwestionariusze mające na celu ocenę ich zdolności i chęci do podjęcia służby wojskowej. Latem 2027 roku odbyć się mają obowiązkowe badania lekarskie.
Rząd federalny twierdzi, że bez poboru i zbrojeń nie będziemy w stanie się bronić. Ale my pytamy: Dlaczego zbrojenie ma gwarantować pokój i dlaczego potrzebujemy najsilniejszej armii w Europie, by żyć bezpiecznie? Kanclerz Merz mówi o nowej „erze polityki wielkich mocarstw”, w której Niemcy na arenie europejskiej powinny przyjąć „pewną siebie” postawę. My jednak wiemy, że polityka wielkich mocarstw oznacza walkę o rynki, zasoby i strefy wpływów przy użyciu wszelkich środków przemocy finansowaną jeszcze większymi wydatkami na wojsko i gospodarkę kosztem edukacji, usług społecznych i ochrony środowiska. Oznacza dalszą ekspansję NATO, niezależnie od wojen, które może ona wywołać. W świecie oferowanym nam przez rząd nie ma przed nami perspektywy innej niż dorastanie w ubóstwie i przesiadywanie w zaniedbanych szkołach, podczas rozwijającego się kryzysu klimatycznego.
Minister Obrony Pistorius chce nam wmówić, że ogólnokrajowy pobór całej grupy wiekowej do wojska służy obronie demokracji. My mówimy jasno: to państwo nie jest zainteresowane naszą wolnością ani naszym zdaniem. Wojskowe misje zagraniczne, militaryzacja i pobór są sprzeczne z naszymi interesami.
Wprowadzenie poboru nie ma nic wspólnego ani z obronnością, ani z wartościami takimi jak wolność czy demokracja. Pobór jest częścią niemieckiej walki o władzę na świecie. W tym celu regularnie miliardy są przeznaczane na zbrojenia, wytyczając ścieżkę prowadzącą do nowej wielkiej wojny. Jednocześnie, ceny akcji firm zbrojeniowych takich jak Rheinmetall, ThyssenKrupp, KNDS & Co. szybują w górę. My nie mamy nic do zyskania na wojnie.
Mimo że służba wojskowa formalnie wciąż pozostaje dobrowolna i polega głównie na finansowej zachęcie, ta dobrowolność nie jest wolnością w pozytywnym sensie. Tylko ci, którzy mają inne opcje, mogą podjąć dobrowolną decyzję. W czasach trwającego kryzysu gospodarczego to właśnie najbiedniejsi młodzi ludzie decydują się sprzedać swoje dusze Bundeswehrze, aby móc opłacić prawo jazdy i wyrwać się z młodzieńczej biedy.
W systemie obowiązkowej służby wojskowej odmowa jej podjęcia niewiele zmienia. Jeżeli nie chcemy iść na front, mamy przysłużyć się „ojczyźnie” poprzez pracę w służbie zdrowia, rekompensując tym samym niedobory kadrowe. Takie rozwiązanie nie tylko podważa niezbędną walkę o lepsze warunki pracy, ale też przygotowuje system ochrony zdrowia na wojnę.
Dlatego mówimy: teraz bardziej niż kiedykolwiek. 55 tysięcy ludzi na ulicach 5 grudnia to dobry start, ale to wciąż za mało. Dlatego teraz przygotowujemy się do szkolnego strajku 5 marca i do przeprowadzania działań w naszych szkołach. Nawołujemy do tygodnia działania, z początkiem 2 marca: każdego dnia w tym tygodniu będziemy organizować działania poprzez szkolne komitety strajkowe. Organizujemy kolejne strajki i działania w celu zapobieżenia wprowadzeniu poboru i obowiązkowej służby wojskowej. W całych Niemczech tworzymy szkolne komitety strajkowe, by wspólnie organizować te działania – w miastach i szkołach. nie damy się zastraszyć nieobecnościami, groźbami ze strony dyrekcji ani złymi ocenami, bo czym one są w porównaniu z sześcioma miesiącami w koszarach i perspektywą przyszłości w okopach? Potrzebujemy struktur reprezentujących uczniów, które podejmą walkę z poborem. Bo pobór nie jest w naszym interesie: w interesie uczniów i uczennic.
Utrzymujemy kontakty z młodzieżowymi strukturami związków zawodowych, ze związkami zawodowymi i z ruchem pacyfistycznym, z antyfaszystami, z rodzicami, z nauczycielkami, osobami uczącymi się zawodu i ze studiującymi. Razem z nimi podejmujemy działania przeciwko poborowi i wojnie. Oni również ponoszą konsekwencję przygotowań do wojny i wzrost wydatków na zbrojenia. Walka przeciwko wojnie musi być międzypokoleniowa.
Nie będziemy aktywni jedynie w czasie strajków: wyjdziemy naprzeciw politykom zawsze, kiedy będą próbowali wmówić nam, że wojna i zbrojenia są niezbędne dla naszego bezpieczeństwa i odpowiemy im: nie będziemy walczyć w waszych wojnach! Przeszkodzimy Bundeswehrze, kiedy tylko będzie próbowała powołać naszych kolegów z klasy, przyjaciół i rodzeństwo. Walczymy o szkoły wolne od wojska i organizujemy uczniowskie dni projektowe poświęcone edukacji pokojowej oraz doradztwu w sprawie sprzeciwu sumienia. Nasze szkoły nie są miejscami politycznie „neutralnymi”. I poprzez nasze komitety strajkowe pokazujemy, że potrafimy zawalczyć o nasze postulaty i się organizować. Nikt z nas nie jest sam – razem stanowimy siłę!
Przedyskutujemy dalsze perspektywy i kroki na kolejnej ogólnokrajowej konferencji strajku szkolnego 18 kwietnia w Essen.
Żądamy:
- Żadnej obowiązkowej służby wojskowej – żadnej pracy przymusowej!
- Przeznaczenia pieniędzy na edukację, opiekę społeczną i ochronę środowiska zamiast na zbrojenia!
- Uwolnienia szkół od wojska! Edukacji o odmowie służby wojskowej ze względów moralnych w ostatniej klasie!
- Utworzenia komitetu strajkowego w każdej szkole i prawa do strajku dla uczniów.
- Rozbrojenia zamiast zbrojenia! Negocjacji zamiast strzałów!
Wyjdź na ulicę 5 marca, bo: Bogaci chcą wojny – młodzi chcą przyszłości!
